1. Czy Polska jest peryferią i dlaczego?
Okraska: Polska bez woli mocy
-
@ Autor
-
Komentarz z lubczasopisma: Nowe Peryferie
Pan pomija polityczne realia, grupę trzymającą władzę.
Przeciez wiadomo, ze naprawdę niewielka grupa ludzi może zawłaszczyć dowolne panstwo. Nawez bez krwawego przewrotu. Czy jest na to w Polsce dowód? Przecież przegłosowano w Sejmie decyzje, ze "Polska" nie chce przejąc śledztwa w sprawie katastrofy lotniczej. Jak to jest możliwe? Kim są ci polskojęzyczni obywatele RP?
-
Autorze
1. z milionami mieszkańców-chłopów wegetujących w realiach niezbyt odmiennych od tych z czasów średniowiecza
Były pokolenia sporych mas chłopów w średniowieczu, których warunki bytowe ( np. dostęp do pieniądza, czy żywności) znaczące przewyższały te, których uświadczał chłop pańszczyźniany w XVIII, czy XIX wieku.
2.Jeśli ktoś w ogóle myśli w kategoriach suwerenności i rozumie, że każdy dzień bierności jest dniem bezpowrotnie straconym, to jest nim prawica z PiS i okolic. (...)Środowisko to uważa, że gra toczy się na polu państw narodowych. Znikoma jest refleksja, że oprócz Niemców i Rosji istnieją „odpaństwowione” procesy ekonomiczne, a logika hiperkapitalizmu wymaga zupełnie innych poczynań niż wojny podjazdowe z Putinem i Merkel.
Jeśli mogę mówić za siebie, nie ma czegoś takiego, jak kapitał bez narodowości, wciąż decyduje pokolenie wychowane w pamięci o tradycjach narodowych swoich przodków - tylko niekiedy się do tego nie przyznaje. Choć jeśli pewna instytucja finansowa G.- S. rozpoczyna atak spekulacyjny na polską walutę, taki margines społeczny jak ja chętnie widział by odpowiedź Państwa Polskiego na G. - S. i jego prezesów.
3. Poza tym bardzo trafna analiza. Gratuluję.
-
Komentarz z lubczasopisma: Nowe Peryferie
POPŁUCZYNNA POLSKA
Świetna analiza naszej historii i "popłuczynnej" współczesności. Żal jedynie, że niezbyt szczegółowa, że zbyt powierzchowna.
Zgadzam się z Pańskimi ocenami praktycznie w każdym punkcie. Gratuluję myśli i języka. Proszę pisać i publikować więcej.
Pozdrawiam serdecznie
-
Komentarz z lubczasopisma: Nowe Peryferie
@euromir
autor jest redaktorem naczelnym Nowego Obywatela - więc zaczęcamy do kupowania pisma, gdzie znajdzie Pan teksty naszego dzisiejszego autora
pozdrawiam
-
Komentarz z lubczasopisma: Nowe Peryferie
ważkie
ważny głos-bez nowych technologii, określenia nowych wyzwań cywilizacyjnych swiat będzie umykał coraz szybciej. Pytanie czy jako społeczeństwo potrafimy mysleć dalej niż własny ogon i czy znajdą się nowi liderzy(w obecnych nie wierzę za grosz)
-
Komentarz z lubczasopisma: Nowe Peryferie
Oczywiście!
Polska była i jest krajem na końcu wygaszającej fali po wrzuceniu kamienia do wody.
Z jednego prostego powodu, że dajemy się rządzić nieudacznikom o wiele mniejszym jak my.
-
Komentarz z lubczasopisma: Nowe Peryferie
autor
Tekst jest ciekawy i wielu aspektach podziela PIS. Ciekawe czy w Polsce dojdzie do czegoś takiego jak w USA, gdzie neokonserwstsci to była ekstremalna lewica która przeszła na prawice.
ale...
"Historia zna narody, które były biedne, których kraj nie został obdarzony przez naturę ani urodzajną glebą, ani bogactwami podziemnymi, które nie posiadały własnych kapitałów; całym majątkiem ich była tylko chęć do pracy i wola pokonania trudności, choćby przy pomocy najcięższych ofiar; dziś narody te są bogate, zasobne i nie znają pojęcia nędzy ludzkiej."
najcięzsze ofiary to te osoby wykluczone ze społeczeństwa,które nie nadążyły za zmianami, bo panstwo zamiast pomagac najbiedniejszym tworzyło warunki to rozwoju wiekszości ( w przeciwieńswtie do Polski gdzie tworzy sie warunki do rozwoju nielicznych) Czy autor zatem nawołuje do ponoszenia takich społecznych kosztów transformacji?
-
cho, cho, cho
Okraska chwali PRL, no czegoś się Durango 95 dowiedział na lewicy.pl i zaadoptował, bardzo zręcznie, bardzo zręcznie, nawet Dmowski przestał być u niego epitetem.
-
Komentarz z lubczasopisma: Nowe Peryferie
Wszystko dobrze,
ale jednak dlaczegos mniejsza czesc narodu zeruje na wiekszej. Przyczyny nie moga lezec tylko w dyspozycji umyslowej czy emocjonalej Polakow. Tak jest bowiem i pozostalych postkomunach. Moze niektore sie wyzwola (Wegry), oby. Bylo i jest zewnetrzne wsparcie dla drapieznikow. Ofiary walcza o przezycie w wymiarze indywidualnym. Na zbiorowy trzeba miec zasoby, sama wola nie starczy (ma ja przeciez Kaczynski - wezmy pod uwage w jakich okolicznosciach). O losie Polski zdecyduje raczej sytuacja zewnetrzna. Ale oczywiscie na szczescie - i nieszczescie - trzeba byc przygotowanym.
-
Komentarz z lubczasopisma: Nowe Peryferie
@autor
Jestem optymista.
Klucz do przezwyciężenia peryferyjnego statusu Polski leży w mentalności Polaków.
Szybciej mozna zbudowaqc elektownie atomowa, poleciec w kosmos niz zmienic mentalnosc ludzka. Ale, jeszcze niedawno, przed 1939 rokiem mieliwsmy opoznienie do Zachodu okolo 300 lat. Epoka Guttenberga nas minela.
Dzisiaj po 21 tatach demokracji i wolnosci dystans znacznie sie zmiejszyl.
Zmiany konstutucyjne i wyborcze sa konieczne. Cyt:
Wyborca w Polsce nie ma żadnego kontaktu ze swoim posłem, szczegolnie, ze nawet nie ma pojęcia kto jest jego posłem? Niech Pan zapyta któregokolwiek przechodnia w dowolnym miejscu w Polsce. JOW-y własnie są po to, żeby miał kontakt.
Prof. Dr Jerzy Przystawka
1% wyborców w okręgach wyborczych wybiera 2/3 Izby Poselskiej.
-
@zukosa
Za czasów pańszczyzny "mniejszość też żerowała na większości" choć wprost nikt tego nie nakazywał.
Na demokrację może sobie chyba pozwolić tylko zasobne centrum, lub ateńscy właściciele niewolników.
My już wtedy byliśmy peryferiami, tylko jeszcze o tym nie wiedzieliśmy.
Pisał o tym ciekawie ekonomista A. G. Frank
-
Komentarz z lubczasopisma: Nowe Peryferie
@kontras
To jasne ze mamy rodzaj feudalizmu. Dlaczego jedne narody sie z tego wyzwalaja, a inne nie - to temat na wiele ksiazek. Gdybysmy jednak wzieli pd uwage chocby tylko aktualne wysilki Wegrow, to nie mozemy zapominac o czynniku polozenia (nasze pod tym wzgledem mniej korzystne).Byc moze waza takze niezle wzory instytucjonalne Austro-Wegier, ktore tylko w czesci podzielalismy. Wplywu Rosji na mentalnosc Kongresowki nie mozna z kolei nie docenic.
Ale istotniejsze dzis sa chyba globalne interesy. W porownaniu z Wegrami jestesmy znacznie wiekszym rynkiem konsumentow, wciaz wyglodzonym po komunie. Nie musimy nic produkowac - starczy ze kupujemy. O ten wlasnie rynek 38 mln konsumentow walcza drapiezcy. Uzywajac wszystkich mozliwych narzedzi przemocy.
-
@zukosa
Węgry są po prostu bliżej centrum - więc średnia cywilizacyjna jest tam wyższa niż w Polsce, to samo w Czechach. Mniej wygłodzeni bo komunizm po 1970 też działał tam lepiej.
Paradoksalnie myślę, że z tego punktu widzenia przynależność do bloku wschodniego była dla nas korzystna. Tam byliśmy jednymi z najbardziej zachodnich, a w latach 1956 - 1970 mieliśmy w miarę niezłą elitę władzy.
Jak czytam czasem kawałki wypowiedzi Cyrankiewicza, a nawet Gomułki to myślę, że dzisiaj by ich ocenzurowali, za dużo tam było prawdy o nas, a tego nie znosimy.
-
Komentarz z lubczasopisma: Nowe Peryferie
@Autor
To ważki tekst. I warto go dobrze przemyśleć. Jestem wdzięczny Remkowi za ten tekst, zwłaszcza za poruszenie kwestii społecznych. Myślę, że niebawem się ustosunkuję w osobnym wpisie do tych spraw, widać, że trzeba o tym pisać i uświadamiać wielu ludziom, społeczną cenę przemian, a także konsekwencje zaniechań.
Pozdrawiam serdecznie.
-
@autor
Sporo celnych strzałów w tym tekście.
-
Komentarz z lubczasopisma: Nowe Peryferie
A finansowanie!?
Oprócz mocnego ducha, chęci rozwoju itd, do rozwoju potrzebne są jeszcze źródła finansowania. W dwudziestoleciu międzywojennym i za komuny rzeczywiście zbudowano o wiele więcej rzeczy służących wszystkim niż za IIIRP, np wszystkie duże elektrownie polskie powstały za komuny. Ale przed wojną i za początków komuny chłopi nie mieli emerytur oraz publicznej opieki lekarskiej a pozostali mieli małe emerytury i pobierali je bardzo krótko w porównaniu z dniem dzisiejszym.Pieniądze idące dziś na emerytury, szły na inwestycje.Nie usprawiedliwiam dzisiejszych czasów, ale pokazuję problem.Ważny, bo brak inwestycji dających pracę zagrozi i emeryturom.
-
@Trammer - blogerska tłuszcza
Takich przykladow jest wiecej np. ostatnia powodz. Gdyby te pieniadze zaiwestowac, bo ogolny zysk, praca, etc. mogly by przyniesc pozytywne skutki.
W Polsce jeszcze nie jest w "modzie" inwestycja w siebie, czyli, takie programy, lub prywatna wlasnosc, ktora potem mozna wykorzystac w wieku emerytalnym.
-
Komentarz z lubczasopisma: Nowe Peryferie
sprowadzamy z zachodu używane idee tak samo jak używane samochody
..."Jest państwem, któremu za grube pieniądze wciska się nienajlepsze i nienajnowsze technologie i strategie działania oraz idee już niemodne, bezproduktywne, fałszywe lub niedostosowane do tutejszych realiów. Jest państwem, które pełni rolę chłopca na posyłki w definiowanej i prowadzonej przez innych grze (geo)politycznej"...
Dziękuję za ten głos. W pełni trafia w samo sedno polskiego problemu - NIESAMODZIELNOŚĆ na każdej płaszczyźnie. Pozdrawiam
-
Ktoś pisał 16 lat temu ...podobnie
Paradoks polskiej sytuacji polega na tym, że naszą największą szan-
są jest to, co nasi przywódcy i ludzie prości uważają za zapóźnienie,zacofanie i w ogóle za coś, co trzeba koniecznie zmienić (w ekonomii jest nawet na to fachowy termin – renta zapóźnienia). I tak duża liczba ludzi mieszkających na wsi i zdolnych jeszcze do fizycznej pracy
na roli, mała powierzchnia gospodarstw to największe atuty polskie-
go rolnictwa, które mogłoby się stać znaczącym producentem nie za-
trutej żywności. Ale żeby coś takiego osiągnąć, trzeba chcieć coś takiego osiągnąć. Tymczasem nasi wybrani „położenia obywatele” chcą
tylko być popularni. A popularność w Polsce osiąga się poprzez uża-
lanie się nad losem Polaków, brakiem kapitału, zwalanie wszystkie-
go na komunizm i obiecywanie poprawy poprzez ślepe naśladowanie
Zachodu lub Polski międzywojennej. Jest to zresztą samonapędzają-
cy się mechanizm, w którym politycy pewne przekonania populary-
zują, a potem stają się niewolnikami ich popularności. Ale rozważa-
nia nad tym są, zdaniem naszych „elit”, by użyć słów mojej ulubio-
nej Zagrodzkiej: Być może ciekawe i twórcze, ale chyba przedwczesne.
Równie denerwujące jest przekonanie naszych autorytetów o tym,
że aby być krajem atrakcyjnym turystycznie musimy budować wy-
magającą zachodnich kapitałów infrastrukturę. Naszym „elitom” nie
mieści się w mózgach, że Polska jest atrakcyjna właśnie dlatego, że tej infrastruktury nie ma i że dla zachodniego turysty znacznie większą atrakcję stanowi bocian i bagna, niż autostrada i buda z hot-doga-mi. O tym, żeby samemu kształtować gusta w tej dziedzinie – to na-wet nie ma co marzyć, dzieci mogą tylko napędzać koniunkturę.
www.iso.edu.pl/doc/nowy_ustroj_-_te_same_wartosci.pdf
-
Komentarz z lubczasopisma: Nowe Peryferie
@ autor
Bardzo dobry artykuł. Pełen trafnych diagnoz, choć jakże smutny.
Budujące jest tylko to, że tego typu myślenie w ogóle w Polsce funkcjonuje. Jest nadzieja.
-
Panie Remigiuszu!
Zmiana mentalności dłużnika nie zwolni go z obowiązku spłacenia długu. A nas możni i ich funkcjonariusze zadłużają i eksploatują, tak jak kolonialne państwa europejskie eksploatowały swoje kolonie. Dłużnik, w tym władcy dłużników muszą czynić to, co wierzyciel im poleci (zasugeruje). Ostatnio dość wyraźnie widać, że wierzyciele polecają ciąć socjal. Nowy minister ds. walki z wykluczeniem społecznym to tylko parawan, przykrywka dla "negocjacji" właścicieli banków z władzą w Polsce jak szybko i głęboko ma nastąpić reforma finansów publicznych, czyli między innymi ograniczanie transferów socjalnych.
Czy można oczekiwać na nie traktowanie zadłużonej Polski przez kapitał jak łatwej możliwości intratnego eksploatowania np. zasoby gazu łupkowego? Nie sądzę...
Piszę w lubczasopismach
-
21.05.2012 19:51
-
15.09.2011 11:51
-
31.08.2011 11:59
-
30.08.2011 12:35
Ostatnie notki
-
W odpowiedzi na kampanię antyzwiązkową. List otwarty
Niżej podpisani wyrażają poparcie dla działań „Solidarności” i innych organizacji, które podjęły...
21.05.2012 17:31 0 -
Demokracja zaczyna się na dole
Pomijając twardogłowych publicystów Gazety Wyborczej i polityków Platformy Obywatelskiej,...
15.09.2011 11:51 0 -
Jestem publicystą, napiszę felieton za bułkę
Fejsbukowy iwent pt. „ jestem ilustratorem – zrobię grafikę za bułkę” daje możliwość...
31.08.2011 11:58 0
Moje ostatnie komentarze
-
ciągle nie rozumiem najpierw pisze Pan, że nie zrozumiałem (nie doceniłem) teorii rasizmu...
27.05.2011 14:54
-
"Wartościowanie, szanowny autorze, myślenie według wartości, ocenianie innych i dzięki temu...
27.05.2011 13:54
-
1. zabierając tym, co coś mają 2. możliwe, że Pan nimi nie pogardza, ale przypadki pogardy...
27.05.2011 13:06
-
tak, wiem, że długie, ale ja mam awersje do skreślania :) dziękuje za bardzo miły komentarz
27.05.2011 12:00
-
Oczywiście ma Pan rację pisząc o samorządzie terytorialnym jako o podstawowym ogniwie walki z...
12.05.2011 20:03
Aktywne dyskusje
-
W poszukiwaniu źródeł kryzysu
komentarze: 3ostatnio: 2BORNOT2B
-
Trammer: Rozwój regionalny, który tworzy peryferie
komentarze: 5ostatnio: NANAA
-
Paziński: O „Ruchu Odrodzenia Żydowskiego”
komentarze: 7ostatnio: MIROSŁAW KRASZEWSKI
-
Czabanowski, Skrzypulec: Peryferyjność przedmiotowa i podmiotowa
komentarze: 4ostatnio: WOJTEK CZABANOWSKI
-
Stańczuk: Lewica mniejszości lewicą większości
komentarze: 1ostatnio: IANUS
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- acmd 56 803
- andaluzyjka 4 2
- binkovsky 14 733
- geissler 27 147
- kazimierz.marchlewski 23 273
- krzysztofmroczko 101 343
- Michalina Przybyszewska 25 119
- Młodzi Socjaliści 128 19
- socjalpatriotyzm 16 33
- Łukasz Maślanka 29 17




Pozdrawiam